Jubileuszowy tom serii o Joannie Chyłce, czyli Remigiusz Mróz i “Wyrok. Joanna Chyłka. Tom 10”

Remigiusz Mróz to jeden z moich ulubionych autorów, jeśli chodzi o polskie thrillery. Szczególnie upodobałam sobie serię o Joannie Chyłce. Przeczytałam do tej pory wszystkie książki z tego cyklu. W ostatnim czasie zaś sięgnęłam po tę najnowszą, czyli po “Wyrok. Joanna Chyłka. Tom 10“. Muszę przyznać, że mimo moich obaw co do tego, że to już kolejna książka tego autora, to jednak Mróz nadal trzyma poziom. Książkę czyta się naprawdę szybko, wciąga i naprawdę na długo zapada w pamieć. Rzadko zarywam noce, aby czytać, ale tym razem tak właśnie było. Nie wierzycie? Sprawdźcie sami.

 Jaka sprawa czeka tym razem na Chyłkę i Oryńskiego?

Główną bohaterką “Wyroku” jest jak w każdym tomie, Joanna Chyłka. Prawniczka, która wie, czego chce od życia, która jest bezwzględna i pewna siebie, zarówno na sali sądowej, jak i w życiu prywatnym. Tym razem jednak Joanna czuje, że choroba powoli pozbawia ją sił, wie, że jej koniec nieuchronnie się zbliża. Ta myśl nie pozwala się jej cieszyć uczuciem, jakie dopiero co narodziło się między nią a Kordianem. Na pierwszy plan wysuwa się w tej książce także Kordian, który zdaje egzamin adwokacki i już niedługo jego zadaniem będzie zajęcie czołowego miejsca w kancelarii. Trafia się im kolejna poważna sprawa, która może zaważyć na karierze nie tylko Kordiana, ale przede wszystkim na dalszym życiu Joanny. Jak potoczy się cała sprawa? Czy uda się uratować Joannę? Nie chcę zdradzać dalszej części fabuły, aby nie zabierać czytelnikowi przyjemności z czytania, dlatego zachęcam każdego do przeczytania dalszych przygód Chyłki.

Co z miłością Joanny i Kordiana?

Książka napisana jest spójnie. Fabuła wciąga, zarysowana jest naprawdę ciekawie. Autor zadbał o liczne i niezaplanowane zwroty akcji, które sprawiają, że nie można oderwać się od czytania, dopóki nie zobaczy się ostatniej strony. Bohaterowie wykreowani są bardzo dokładnie. Mróz za każdym razem stara się zadbać o każdy szczegół, aby postaci z jego książek były wykrojone niemal na miarę. Właśnie kreację bohaterów cenię w jego książkach najbardziej.

W “Wyroku” nie znajdziemy tylko ciekawie przedstawionej intrygi kryminalnej, ale także to, czego może po tej serii byśmy się nie spodziewali, czyli zgrabnie przedstawiony wątek miłosny. Mróz postarał się bardzo mocno, aby relacja Kordiana i Joanny była przedstawiona niezwykle plastycznie, ale i zarazem emocjonalnie. Zakończenie tej książki doprowadziło do tego, że już nie mogę się doczekać kolejnej, podobno już ostatniej, części tego cyklu. Z pewnością i tym razem nie zabraknie emocji. Książki Remigiusza Mroza to idealna rozrywka na długie i samotne wieczory.

Winobranie zdjęcie utworzone przez pvproductions - pl.freepik.com